Mała ojczyzna, czyli co ?

Słyszałem kiedyś w dzieciństwie że nasz Śląsk to nasz Hejmat, a także określenie słowa  Łojcownica – Łojcowizna  z akcentem  na pierwsze ,,o,, z przejściem do wygłosu tej litery na ,, ł,, Także słowo Matecznik, było odniesieniem do miejsca urodzenia  czy pochodzenia.  Na wzór sorbskiej organizacji Domowina niektórzy ślązacy  określaja swoją małą ojczyznę również śląską Domowiną – Domownicą – Domownią. Jak do tej pory nikt tak naprawde nie zajmował sie tym tematem w szerszym słowa tego znaczenia.

Domownia – Słowo to opisuje stan poczucia bezpieczeństwa, spokoju i opieki

Wymowa gwarowa po śląsku sprowadz to słowa do oznaczenia miejsce pochodzenia z określonego siedliska gdzie z pokolania na pokolenie zamieszkiwali  bliscy i dalsi krewni oraz sąsiedzi. Pod wzgledem symatycznym i słowotwórczym  słowo to zostało zinterpretowane jako miejsce najbliższe naszemu sercu, miejsce z którym identfikujemy się ze wzgledu na sentyment i wspomnienia z dzieciństwa, powiazanie z wspomnieniami, osobami i krajobrazem. Jako że jest to rzeczownik rodzaju żeńskiego, samo znaczenia

 

 

 

 

Synonimem dla „małej ojczyzny” jest przede wszystkim

patriotyzm lokalny, a także określenia takie jak ojczyste progi/strony, ziemia rodzinna czy po prostu miejsce pochodzenia/zamieszkania, z którym czujemy silny związek emocjonalny i kulturowy, podkreślające znaczenie regionu, miasta czy wsi w naszym życiu, w odróżnieniu od szeroko pojętego państwa.  Szczególnym  tłumaczeniem tego słowa jest synonim wyeksponowanye słowo lokalny patriotyzm. Patriotyzm lokalny to umiłowanie i przywiazanie do miejsca zamieszkania, urodzenia, i wychowania. Miłość do miejsca urodzenia i pochodzenia : Przywiązanie do domu, okolicy, regionu, które są źródłem pierwszych doświadczeń i tożsamości.

Symboliczną postacią  dla każdego ślązaka jest patronka ślązaków św. Jadwiga Patrona Silesia podobnie jak dla bawarczyka Patrona  Bavaria matka Chrystusa Boga,  Maria.

Jadwiga urodziła się w 1178/1180 roku na zamku nad jeziorem Amer w Bawarii w rodzinie hrabiego Bertolda IV i Agnieszki, hrabiów Andechs, którzy tytułowali się również książętami Meranii, Kroacji i Dalmacji. Jadwiga otrzymała staranne wychowanie najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś w klasztorze benedyktynek w Kitzingen nad Menem.

W 1190 roku Jadwiga przeniosła się do Wrocławia na dwór księcia Bolesława Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna, Henryka. Miała wtedy zaledwie 12 lat. Data ślubu nie jest bliżej znana. Nastąpił on jednak niebawem.

Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli pięcioro dzieci – dwóch synów: Bolesława i Henryka oraz trzy córki: Agnieszkę, Zofię i Gertrudę. Wkrótce jednak troje z nich zmarło. Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego przeżyli małżonkowie wstrzemięźliwie, związani uroczystym ślubem czystości. Na dworze wrocławskim panowały zwyczaje polskie. Jadwiga nauczyła się języka polskiego i posługiwała się nim. Jej dwór słynął z karności i dobrych obyczajów. Wyposażyła wiele kościołów w szaty liturgiczne haftowane jej ręką i jej dworek. W swoim postępowaniu wykazała wiele roztropności, wspaniałomyślności i miłosierdzia. Zorganizowała szpitalik dworski, gdzie codziennie znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek. W czasie objazdów księstwa osobiście odwiedzała chorych i wspierała hojnie ubogich. Jadwiga popierała także szkołę katedralną we Wrocławiu i wspierała ubogich zdolnych chłopców. Starała się także łagodzić dolę więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież.

W swoim życiu Jadwiga doświadczyła tajemnicy Krzyża. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Po śmierci męża, Henryka, Jadwiga zdała rządy żonie Henryka Pobożnego, Annie i zamknęła się w klasztorze sióstr cysterek w Trzebnicy, który sama wcześniej ufundowała.

Do cierpień osobistych zaczęła dodawać pokuty, posty, biczowania, włosiennicę i czuwania nocne. W 1238 roku na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w Trzebnicy, złożyła śluby zakonne i stała się jej posłuszna. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia. Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 mając ponad 60 lat. Zaraz po jej śmierci do jej grobu w Trzebnicy zaczęły napływać liczne pielgrzymki: ze Śląska, Wielkopolski, Łużyc i Miśni. W 1260 roku siostry z Trzebnicy wniosły prośbę o kanonizację Jadwigi. Zabiegał także o to papież Urban IV, który jako legat papieski w latach 1248-1249 trzykrotnie przebywał we Wrocławiu i poznał osobiście Jadwigę. Papież Klemens IV w kościele dominikanów w Viterbo 26 marca 1267 ogłosił Jadwigę świętą.