Zabytek w potrzebie

Zespoł mieszkalny osiedla robotniczego w Szymiszowie Osiedlu Wapienniki i Prankel

Rozwoj przemysłowy śląska opolskiego jaki  miał miejsce w drugiej połowie XIX wieku  nie ominął   również powiatu  strzeleckiego. Powstanie i rozwój przemysłu hutniczego ktorego prekursorem  był  hrabia Renard, właściwie państwa stanowego Gross Strehlitz, spowodowało zwiększony popyt na kamień wapienny i jego produkty wypalania. Bogate złoża tego minerału jakie zalegają od Opola poprzez Groszowice, Tarnów, Kamień, Szymiszów, Strzelce Opolskie az po Błotnicę spowodowały powstanie i  rozwój zakładów wydobywczych jak też przetwórczych tego surowca. Historia przemysłu wapienniczego na śląsku sięga swoimi korzeniami  odległych czasów  średniowiecza. Pierwsze znane z przekazów historycznych informacje dotyczą wapiennikow strzeleckich a pochodzą z XVI wieku. W Szymiszowie taki prymitywny piec wapienniczy i kamieniołom istniał już przed rokiem 1600. Kamień i wapno zastosowano do budowy pałacu pod koniec XVI wieku oraz budowy koscioła który powstał w 1606 roku.

Pod koniec XIX wieku w związku z uruchomieniem linii kolejowej opłacalna stała się produkcja wapna i cementu  na wiekszą skale. Bogate złoża kamienia wapiennego i margielu do produkcji cementu zostaly odkryte w Szymiszowie w dobrach rycerskich  hr. Strachwitzow. Przyległe do istniejącego małego kamieniołomu tereny zostały zakupione przez Spółkę Akcyjną która rozpoczęła swoją działalność w 1892 roku. Początkowo postawiono dwa proste  piece do palenia wapna. Podczas odkrywania nowych pokładów wapnia natrafiono na material nadający się do produkcji cementu. Była to odkrywka tuż przy biegnącej obok nowej lnii kolejowej. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na cement wzrosła opłacalość inwestycji w piece do produkcji  cementu. Spowodowało to również wzrost zatrudnienia. Niewykwalifikowana siła robocza pochodziła z okolicznych wiosek. Jednakże potrzebowano  również fachowców takich jak, murarze, cieśle. Takich fachowców nie można był zwerbowć wśród miejscowych  mieszkańców. Postanowiono więc budowę mieszkań  pracowniczych celem ich pozyskania z innych regionów śląska. Obok budynku dyrekcji, ,,zomku,, gdzie znajdowały się  miszkania kierownictwa cementowni, wybudowano wielorodzinny obiekt mieszkalny zwany „familokiem”  Postawiono rownież dwa pojedyncze dwupietrowe budynki , od szczytu „familolka” w kierunku stacji kolejowej. Jednocześnie projekt tego  kompleksu mieszkaniowego zostal zamknięty zabudową w postaci dwurodzinnych, niskich parterowych domków,  które utworzyly architektoniczny zespół mieszkalny, niespotykany  na innych tego typu osiedlach  robotniczych. Miejscowi nazywają te domki „chałpkami” Wraz z rozwojem zakładów, części akcji tej spółki akcyjnej zostały udostępnione lokalnym przedsiębiorcom. d ich nabywców był międzyinnymi przedsiębiorca ze Strzelec Wielkich, niejaki  Prankel. Jako współwłaściciel, (obok niejakiego Florka), dwóch pieców kręgowych do wypalu wapna,  zatroszczył się również o swoich robotnikow. Wybudował  dla nich budynki mieszkalne wraz z zapleczem  gospodarczym. Jest to tak zwane osiedle Prankel  (miejscowi wymawiaja Prangel) Złożone z budynku kierownictwa, tuż  przed przejazdem  kolejowym, dalej dwóch budynków zwartych w prostkąt, ograniczony dwoma zabudowaniami gospodarczymi  (chlewiki wraz z górnym pomieszczeniem na słome lub siano, tak zwana  (fiśla). Jeden z wymienionych domów został wyburzony pod koniec XX wieku. Obok, postawiono zabudowania gospodarcze przy  ,,florkowej górce,, gdzie zlokalizowano chlewnię i stajnię, magazyn i spichlerz na płody rolne, jakie uprawiano w tym gospodarstwie rolnym. Trzeba w tym miejscu dodać że większość uzyskanych w tym gospodarstwie  produktów było dostepnych  dla pracowników. Prowadzono bowiem na wapiennikach jadłodajnię. Poza tym, do osiedla tego należy zaliczyć barakę górną i dolną, na ulicy Malej. Wszyscy mieszkańcy osiedla Prangel miel równiez swoje własne ogródki działkowe gdzie uprawiali warzywa i owoce.

Wieża św. Floriana w Rozniatowie

Nasza sztandarowa inicjatywa uratowania ruiny na rożniątowskiej górce pod Strzelcami Opolskimi dobiegła półmetku. Ruina, dzięki zaangażowaniu nadleśnictwa Strzelce Opolskie,w osobie pan Ryszarda Milera, została dobrze zabezpieczona, zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków.

Naszym następny krokiem było znalezienie  opiekuna tego miejsca. Okazało się że patronat taki pragnie przejąć OSP Rożniątów . Wstępne rozmowy z panem Wyrwoł naczelnikiem OSP Rożniątów spowodowały wielkie zainteresowanie tym projektem. Jednakże aby patronat taki  można było  aktywizować musimy otrzymać odpowiednie zezwolenie ze strony nadleśnictwa Strzelce Opolskie. Jak do tej pory czekamy na odpowiednią decyzję. Planowane jest uprządkowanie terenu wokół wieży, postawienie specjalnych ławek oraz wbudowanie we wnękę okienną wieży figury sw. Floriana, patrona strażków.

Pragniemy aby uroczystość odsłonięcia tej figury nastąpiła w miesiącu wrześniu. Mamy nadzieję że nadleśnictwo wyda wkrótce w tej sprawie pozytywna decyzje.

Alice Wallenberg

Inicjatywa Społeczna

More Antiqu

Szczególnej uwagi zasługuje strona  http://kapliczkistrzeleckie.pl/ której autor w szczególny sposób podchodzi do ptroblematyki ochrony zabytkowych kapliczek i krzyży na terenie powiatu strzeleckiego.

Polecamy !!!!!!!!

Dochodzą nas informacje że w kopleksie zabudowy  osiedla robotniczego w Szymiszowie Osiedlu (Wapiennikach) ,  naniesionego do rejestru zabytków gminy Strzelce Opolskie, nastąpiło poważne naruszenie w strukturze przestrzennej niektórych odnawianych budynków, tak zwanych ,,chałpek,,

Prosimy o nadesłanie dokumentacji fotograficznej. Wszelkie nieprawidłowości zostaną przekazane  wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków w Opolu.

Zostań detektywem lokalnej historii . Czuj się  współodpowiedzialny za ochronę zabytków ziemi strzeleckiej.