Miecz katowski z Nysy orginał czy falsyfikat

 

Najprawdopodbniej orginaly miecz katowski którym  ścięto księcia Mikołaja II opolskiego na Nyskim rynku, był własnością rodziny Strachwitz, lecz nie wiadomo w jaki sposób dostał się w ich posiadanie. Jeną z teorii, jakoby miecz ten został przekazany rodzinie von Strachwity przez młynarza  Müllera, którą lansuje w swoich poublikacjach Piotr Smykała.  Cytowana jest tam rzekmoma korespondencja hrabiny Mariaii Luisy Strachwitz. Według tych informacji . hrabina  wysłała list do swego wuja, hrabiego Hansa Heinricha, w którym zapytuje czy  coś może wiedzieć na temat tego, jak Müller (młynarz z Kadłuba) zdobył ten miecz Piastów i kiedy przywiózł go do Izbicka? Niestety według autora nie znana jest odpowiedź na te zapytania. Czy jest to jedynie tania sensacja, bądź  rzeczywiście jest  czoś na rzeczy.

Według naszych  najnowszych  badań archiwalnych i zbieżności wydarzeń   historycznych przełomu XVIII i XIX wieku, miecz ten wraz z doczesnymi szczątkami  księcia Mikołaja, znalazł się w posiadaniu rodziny von Strachwitz za sprawą Znaczenie rodu wzrosło, gdy Johan  Maurycy !721 1781  Jan  został biskupem-sufraganem przy Filipie Gothardzie Schaffgotschu, księciu-biskupie wrocławskim. W 1766 r., gdy biskup Schaffgotsch został zmuszony do opuszczenia zajętego przez Prusy Śląska, Jan Maurycy został wikariuszem apostolskim diecezji, którą odtąd faktycznie rządził. W tym czasie nastąpiło wiele zmian politycznych także w stosunku do kościoła katolickiego na Śląsku. Między innymi

 

 

Bez wątpienia miecz taki znajdował się w pałacy Izbickim, gdzie w czasie działań powstańczych w 1921 roku został odnaleziony w uszkodzonym stanie w spalonym przez powstańców śląskich  pałacu.  Według tej teorii w  styczniu 1945 roku rodzina Strachwitz ewakułowowała się przed nadciągającymi wojskami sowieckimi. Jako jedną z najcenniejszych pamiątek wzięła ze sobą piastowski miecz. Na przełomie kwietnia i maja 1945 roku przebywali w miejscowości Trossin obok Torgau, gdzie rzekomo ukryli swój dobytek.

Według realcji innych świdków, służby pałacowej  mieszkańców Izbicka oraz wspomnień najmłodszych członków rodziny, krótko przed wejściem wojska radzieckich do Strzelec, Strachitzowie wyjechali w pospiechu, zabierając ze soba jedynie zimowe ubrania, złoto, pieniadze i kosztownosci rodzinne. Cały dobytek inwentarza martwego pozostwał na pastwę losu.

 

Znak koła na odnalezionym mieczu katowskim  z Izbicka, był symbolem tortur w stosunku do skazanych ( czyli łamania kołem)

 

Drabina była również atrybutem elementu tortur  na skazanym, który wyryto na klindze tego miecza

Ostatecznym  elementem w   wykonywaniu wyroku śmierci  była szubienica, które symbol znajduje sie na odnalezionym mieczu.