Cztery młyny nad rożniątowskim potokiem

Już bezpowrotnie mineły czasy świetności profesji młynarza i prosperity wiejskich młynów wodnych. Przepływający przez Szymiszów ciek wodny, biorący swój początek z rożniątowskiego źródła, nosił na przestrzeni wieków różne nazwy. Pierwsza udokumentowana zapisana informacja jaka zachowała się do naszych czasów, odnosi się do zapisków umieszczonych na mapie z 1795 roku, gdzie odnajdujemy określenie Suskasbach.  Z okresu wieku XIX znane są również nazwy Rożniątowska Woda (Rosniontauerwasser). Już wtedy strumień ten napędzał dwa młyny. Jeden z nich był młynem zamkowym, drugi młyn, przez kilkadziesiąt lat na przełomie XIX i XX wieku, nosił nazwę Oczkommühle, od nazwiska własciciela gospodarstwa, niejakiego Oczko. Mieścił się przy drodze z Szymiszowa do Suchej. Droga ta jest starsza niż połączenie z Szymiszowa Wsi przez Wapiennik, łączące się z trasą Kalinów-Sucha. Nazwa Oczkomühle został zapisana na starych kartach, i była jeszcze w użyciu do lat 20-tych XX wieku. Miejsce o którym jest mowa, to pewne wzniesienie, u którego podnóża znajdowało się gospodarstwo, nazywane również Bukowiec lub później Menclerowe, od nazwiska nowego właściciela, (rodziny Mencler vel Mentzler). Badania terenu wskazują, że już w XIX wiek, pewna część zabudowań gospodarczych znajdowała się powyżej strumienia, w miejscu dzisiejszej ,,remizki,, Tak zwana ,,remizka,, to zarośnięty starymi drzewami pas ziemi, ponad strumieniem spadającym właśnie w miejscu istnienia młyna. Znajdowano tam kamienie obrudzone zaprawą, jak również starą ceramikę. Sprawą niejasną jest natomiast kwestia koryta potoku, które prawdopodobnie zostało w swym biegu zmienione. Swiadczyć o tym może fakt że łąki znajdujące sie poniżej dzisiejszej rzeczki, są szczególnie urodzajne tak samo jak ziemia ogrodu za murem. Co do drugiego młyna, jeszcze starszego niż opisany powyżej, należy wspomnieć że jako młyn zamkowy mógł już istnieć we wczesnym średniowieczu, obok ówczesnego dworzyska które zastąpiono wybudowanym w początkach XVII wieku pałacem. Dwa następne młyny, a więc młyn w Rożniątowie oraz drugi na końcu wsi Szymiszów, który nosiła także nazwę młyna Mentzlerow, (od nazwiska innej rodziny Mentzler), powstały z pewnością na przełomie XVIII i XIX wieku. Najciekawszą jednak historię posiada młyn u Holka, którego dzisiejszym włascicielem jest rodzina Mroz z Rożniątowa.

Widok młyna w zimie

wnętrze młyna

Według wszelkiego prawdopodobieństwa młyn ten został postawiony w miejscu, lub obok dawnego dworzyska bądź małego grodziska, otoczonego wodami potoku. Rozlewisko i miejsca bagniste powstałe pomiędzy dzisiejszymi Piołskami a parkiem pałacowym, były z pewnością dobrym miejscem obronnym. Budowa pałacu w Szymiszowie przez rodzinę Krzidlowskich, na przełomie XVI i XVII wieku, spowodowała wielkie zmiany również w obrębie samej osady Schemischow. Pałac który został zbudowany przed rokiem 1600, zanim jeszcze postawiono murowany kościół ( który dzisiaj jest pod wezwaniem Św. Szymona i Judy Tadeusza), był efektem starań ich ówczesnych właścicieli Ludmiły von Strzela i jej męża Jana Krzydłowskiego z Krzydłowic. Jako dobra rycerskie były one prezentem ślubnym dla tej pary, od Piotra Strzeli, ktory zmarł w 1600 roku. W starych dokumentach wspomina się że dwór w Schimischowie był w opłakanym stanie, kiedy został przejmowany przez rodzine Krzidlowskich. Zaraz po wybudowaniu pałacu postanowiono zbudować kościółek, jako kaplicę zamkową i miejsce pochówku członków rodziny. Inicjatorem i budowniczym tej światyni była rodzina Krzyidlowskich,  śląskich protestantów. Istnieje przypuszczenie że kościół ten powstał w miejsu  lub obok  małej drewniannej świątyni. Fakt, że domniemane podziemne przejście z kościoła biegnące od starej krypty w kierunku młyna, może wskazywać na połaczenie z ówczesna siedzibą rycerską znajdującą się właśnie w tamtym miejscu. W czasie przebudowy młyna i roszerzenia o zabudowania mieszkalne na poczatku XIX wieku, jako drugiej fazy zmian architektury tych zabudowań, skorzystano częsciowo z wczesniejszych fundamentów, starszej budowli, która jednak w swym głównym założeniu musiała być konstrukcją drewnianną. Obecnie istniejace zabudowania zostały ponownie poddane zmianom w pierwszych latach XX wieku. Nowym właścicielem stał się rodzina Holek, która odkupiła młyn od hrabiego Strachwitza. Wtedy dokonano ponownych zmian, podwyższenia budynku w części mieszkalnej jak też wybudowano nowe pomieszczenia gospodarcze. Interesującą częścią tego gospodarstwa jest mur otaczajacy cały teren, (który istniał już w poczatkach XIX wieku), przypuszczalnie był on wówczas wyższy i szerszy. Został on jednak rozebrany a kamień z tej rozbiórki wykorzystano w pracach modernizacyjnych gospodarstwa w początku XX wieku.